Coraz powszechniejszym widokiem spotykanym na naszych ulicach są niemowlęta noszone w kolorowych chustach. Czy to tylko moda czy może coś więcej?
Będąc w pierwszej ciąży nie bardzo myślałam o takich dziwacznych rzeczach. No bo jak to, nosic dziecko w szmatce zawiązanej dokoła pasa? I że nie spadnie? Przecież to jest dla dziecka niewygodna pozycja, niezdrowe dla plecków i bioder!
Ale się myliłam!
Poczytałam o tym sporo. Dużo dał mi kontakt z mamami chustującymi swoje pociechy.
I zdecydowałam się, że Tom będzie chustowany! A przynajmniej będziemy tego próbowac. Zapisałam siebie i męża nawet na warsztaty poświęcone chustowaniu maluchów. W końcu nie ma to jak profesjonalna pomoc w wiązaniu, prawda?
Trochę się obawiam, czy ten mój mały wiercipiętek będzie chciał współpracowac ze mną i chustą.
No i czy sama w domu dam sobie radę powiązac ten materiał. No i jak tu przekonac męża żeby nosił małego?
Dużo pytań i dylematów jeszcze przed nami.
Doświadczone chustujące mamy, pomóżcie miłym słowem!
pozdrawiam serdecznie,
~ mama Marta
22 sierpnia 2013
21 sierpnia 2013
dziwne imiona dziecięce
Dziś na stronie supermamy.pl przeczytałam artykuł, który zmotywował mnie, do napisania notki na blogu.
Specjalnie dla was wklejam częśc artykułu:
Niektóre imiona wywołują skojarzenia z sukcesem, prestiżem. Inne z uprzejmością, popularnością, a jeszcze inne budzą negatywne skojarzenia.
Nie należy natomiast zapominać, iż wybór imienia dla dziecka może mieć ogromny wpływ na jego dalsze życie. Może zarówno pomóc w odniesieniu sukcesu jak i zdeterminować kompletną porażkę.
Powszechnie uważa się, że najlepsze i najbezpieczniejsze są imiona tradycyjne. Podobno im bardziej wydumane, tym ich właściciel będzie miał ciężej w życiu.
Naukowcy w tej dziedzinie zgodnie uważają, że całą winę ponoszą rodzice.
Zastanawia mnie, co powoduje, że rodzice nadają swoim dzieciom takie, a nie inne imię. Chcą byc modni? Bardziej się wyróżniac? Czy nadając córeczce imię ORALIA, z góry skazujemy ją na niepowodzenie i wyśmianie przez rówieśników? Czy WITALIS będzie miał gorzej w życiu niż PIOTR?
Jakie były najbardziej wymyślne imiona dzieci, z którymi się spotkaliście w swoim najbliższym otoczeniu?
Uważacie, że nasze państwo faktycznie powinno wprowadzic ustawę o swobodzie nadawania imiona pociechom?
Ja chyba osobiście nie chciałabym żeby moja synowa miała na imię APPLE (ang. jabłko). A już nie wspomnę o swoich wnukach!
Już niedługo na blogu notka o przebytej niedawno sesji zdjęciowej. Pierwszej profesjonalnej. I jej efekty. Póki co na naszym fanpage'u na fb możecie zobaczyc trzy z kilkudziesięciu zdjęc. Zapraszamy serdecznie! O notce oczywiście poinformujemy.
pozdrawiam serdecznie,
~ Mama Marta
* zdjęcie znalezione w wyszukiwarce google.pl
Specjalnie dla was wklejam częśc artykułu:
Niektóre imiona wywołują skojarzenia z sukcesem, prestiżem. Inne z uprzejmością, popularnością, a jeszcze inne budzą negatywne skojarzenia.
Nie należy natomiast zapominać, iż wybór imienia dla dziecka może mieć ogromny wpływ na jego dalsze życie. Może zarówno pomóc w odniesieniu sukcesu jak i zdeterminować kompletną porażkę.
Powszechnie uważa się, że najlepsze i najbezpieczniejsze są imiona tradycyjne. Podobno im bardziej wydumane, tym ich właściciel będzie miał ciężej w życiu.
Naukowcy w tej dziedzinie zgodnie uważają, że całą winę ponoszą rodzice.
Zastanawia mnie, co powoduje, że rodzice nadają swoim dzieciom takie, a nie inne imię. Chcą byc modni? Bardziej się wyróżniac? Czy nadając córeczce imię ORALIA, z góry skazujemy ją na niepowodzenie i wyśmianie przez rówieśników? Czy WITALIS będzie miał gorzej w życiu niż PIOTR?
Jakie były najbardziej wymyślne imiona dzieci, z którymi się spotkaliście w swoim najbliższym otoczeniu?
Uważacie, że nasze państwo faktycznie powinno wprowadzic ustawę o swobodzie nadawania imiona pociechom?
Ja chyba osobiście nie chciałabym żeby moja synowa miała na imię APPLE (ang. jabłko). A już nie wspomnę o swoich wnukach!
Już niedługo na blogu notka o przebytej niedawno sesji zdjęciowej. Pierwszej profesjonalnej. I jej efekty. Póki co na naszym fanpage'u na fb możecie zobaczyc trzy z kilkudziesięciu zdjęc. Zapraszamy serdecznie! O notce oczywiście poinformujemy.
pozdrawiam serdecznie,
~ Mama Marta
* zdjęcie znalezione w wyszukiwarce google.pl
14 sierpnia 2013
Za rozstania z chłopcami podziękuję!
ROZSTANIE Z DZIEĆMI.
Najgorsze co może przeżyć Matka. Jeśli jeszcze rozstanie to nie było wcale zaplanowane, przeżywa się je jeszcze gorzej.
Musiałam wybrać się niestety do szpitala na tygodniowe doleczenie i to na całe sześc dni! Każdego dnia myślałam o tych małych ludzikach w domu.
A rozstanie z trzytygodniowym maluchem już w ogóle nie należało do prostych.
Wszystko to przypłaciłam częściową utratą mleka.
Walczymy o powrót cycowania pełną parą. Nie zawsze skutecznie, bo niestety mleko modyfikowane ratuje nam tyłek nie jeden raz. Ale nie poddajemy się! Grunt to chciec, prawda?
pozdrawiamy w walecznych nastrojach
Najgorsze co może przeżyć Matka. Jeśli jeszcze rozstanie to nie było wcale zaplanowane, przeżywa się je jeszcze gorzej.
Musiałam wybrać się niestety do szpitala na tygodniowe doleczenie i to na całe sześc dni! Każdego dnia myślałam o tych małych ludzikach w domu.
A rozstanie z trzytygodniowym maluchem już w ogóle nie należało do prostych.
Wszystko to przypłaciłam częściową utratą mleka.
Walczymy o powrót cycowania pełną parą. Nie zawsze skutecznie, bo niestety mleko modyfikowane ratuje nam tyłek nie jeden raz. Ale nie poddajemy się! Grunt to chciec, prawda?
pozdrawiamy w walecznych nastrojach
Subskrybuj:
Posty (Atom)


